Prawo spadkowe – jak nie odziedziczyć długu?

Pamiętam, jak kiedyś, gdy uczyłam się jeszcze w szkole była bardzo głośna sprawa dotycząca spadkobiercy, któremu odebrano kamienicę wartą kilkanaście milionów złotych, dlatego, że jego spadkodawca posiadał ogromne długi finansowe. Co prawda samo zagadnienie dziedziczenia nie bardzo mnie wtedy interesowało, ale zaczęłam zastanawiać się nad tym, czy istnieje jakiś sposób na to, żeby wyjść w postępowaniu spadkowym obronną ręką i nie przejmować długów po zmarłym?

Na czym polega dobrodziejstwo inwentarza spadkowego?

sprawy spadkowe w SosnowcuZ pomocą przyszedł mi wtedy dodatek do lokalnej gazety zatytułowany „Prawo spadkowe w pigułce”. Nie żebym marzyła o karierze w notariacie czy na stanowisku radcy prawnego, ale wiedzy praktycznej na różne tematy nigdy dość, więc zabrałam się do lektury. Okazało się, że przeprowadzenie samego postępowania po zmarłym nie jest elementem obligatoryjnym, oczywiście wtedy, gdy nie pozostawił on po sobie żadnego majątku, którego był właścicielem lub współwłaścicielem, czyli np. udziały w posiadanych nieruchomościach, współwłasność samochodu czy papiery wartościowe. Co ciekawe, jeżeli chcemy taką sprawę załatwić formalnie, bo np. zmarły był osobą zamożną to wg obowiązującego prawa nie ma żadnych sztywnych terminów, które zobowiązują nas do tego, aby dane postępowanie otworzyć. W związku z tym, wniosek możemy złożyć w dowolnym momencie po śmierci spadkodawcy, a majątek nie przepada. Najtrudniejszym punktem w postępowaniu spadkowym jest sam proces przejęcia spadku i w tym momencie powraca pytanie, które postawiłam na początku, czyli jak przejąć spadek, ale nie dziedziczyć długów? Sąd, który prowadzi sprawy spadkowe w Sosnowcu umożliwia stronom postępowania tzw. dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza spadkowego. Niezależnie od tego, czy dana osoba nabywa spadek wprost czy ze wspomnianym już dobrodziejstwem inwentarza, to ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe. W związku z tym, jeżeli np. po zmarłym pozostał do spłaty kredyt, którego wartość do spłaty wynosi 250 tys. zł, ale dziedziczy także dom którego wartość to 180 tys. zł, to będzie musiał spłacić kwotę, która jest równa wartości dziedziczonej nieruchomości, o czym mówi Art. 1032 Kodeksu Cywilnego. 

Podsumowując- za długi spadkowe po zmarłym płacimy zawsze, jednak nigdy nie będzie to kwota wyższa od nabywanych aktywów spadkowych. Otwierając sprawę spadkową pamiętajmy też o tzw. zasadzie solidarnej odpowiedzialności za długi spadkowe, w związku z czym do spłaty należności po zmarłym możemy także pociągnąć tzw. zstępnych, a więc rodziców, rodzeństwo a czasem nawet kuzynostwo spadkodawcy, chyba że wcześniej został sporządzony testament, który stanowi inaczej.

 

Prawo spadkowe – jak nie odziedziczyć długu?
Przewiń do góry